Komentarz do : Czy współczesne,młodzieżowe książki powinny stawać się lekturą szkolną zastępując lub uzupełniając dzieła zasłużonych twórców, aby zachęcić młodzież do czytania?
Niektórzy młodzi ludzie -zwłaszcza w wieku gimnazjalnym- fascynują się bestsellerami typu: "Saga Zmierzch", "Harry Potter","Więzień Labiryntu","Słodkie Kłamstewka" lub "Igrzyska Śmierci". Kilka lat temu MEN zastanawiało się,czy dodać takie lektury do obowiązujących na egzaminie dojrzałości.Ponad 60% Polaków w ogóle nie czyta. O zgrozo!
| W dobie nowinek technologicznych niestety coraz trudniej zachęcić młodzież do zapoznania się z prozą,"Lalką","Panem Tadeuszem"... / www.freeimages.com |
Twórczość Stephenie Meyer, J.K Rowling być może zachęciłaby uczniów do czytania,ale na pewno nie na długo. Dlaczego? Nauczyciele dokładnie omawialiby przebieg wydarzeń,charakterystyki bohaterów i zadawali modelowe wypracowania. Obowiązkowym byłoby też pisanie sprawdzianów ze znajomości. Poza tym nie można mierzyć wszystkich jedną miarką. Są wśród nastolatków takie osoby, które nie lubią czytać o przygodach bohaterów fantasy. Na lekcjach języka polskiego przerabia się epoki od antyku po współczesność. Każdy, kto ubiega się o średnie wykształcenie powinien wiedzieć, kim był Gustaw-Konrad,Kordian,Antygona. W tradycyjnych lekturach można znaleźć życiowe przesłania,motto,ważne motywy przejawiające się naszej kulturze,pojęcia używane do dziś przez wybitnych naukowców.
To magiczny świat rozwijający naszą wyobraźnię. / www.freeimages.com |
Ograniczając listę lektur na rzecz powszechnie popularnych oraz modnych powieści jest bardzo niekorzystne. Nie rozwiąże to w pełni problemu związanego z brakiem zainteresowania czytelnictwem.Chwilowo poprawi statystyki w sondach lub ankietach, ale co drugi absolwent liceum nie będzie w stanie wymienić poetyckich wieszczy z okresu romantyzmu. Teraz chociaż uczeń przeczyta streszczenie (albo poszuka informacji w "wujku Google") z obawy przed oceną niedostateczną z klasówki. Tylko nieliczni sięgną z własnej woli po literaturę średniowieczną,nie oszukujmy się. Pracownicy rodzinnej firmy powiedzą: "Nie mieszajmy spraw zawodowych z prywatnymi". A ja mówię stanowcze NIE dla łączenia hobby ze szkolnymi wymaganiami, wpływającymi na wykształcenie rodaków. Będąc jeszcze w młodym wieku powinniśmy się skupiać na wartościowych książkach. Te "umilające czas" zostawmy sobie na sobotnie wieczory w celach relaksacyjnych.
Książki przygodowe nie nauczą nas - patriotów historii, którą należałoby znać. /www.freeimages.com |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz